Andrzej Sadowski, ekonomista związany z Centrum im. Adama Smitha nie pozostawia suchej nitki na rządowej strategii walki z koronawirusem.

Jego zdaniem przedsiębiorców nie uratuje akcja patriotyczna, solidarnościowa nawet na bardzo dużą skalę.

Reklamy

– Jeżeli przedsiębiorcy sobie nie poradzą, to nie poradzimy sobie my wszyscy. Nie można zastąpić sztucznymi substytutami wypiekania chleba – mówi Sadowski.

– Nie można dodrukiem pieniędzy zastąpić działalności gospodarczej. Bez przedsiębiorców, ich aktywności, powstanie próżnia, nie tylko gospodarcza, ale i społeczna. Bo bez gospodarczych relacji co będziemy konsumować? – dodaje.

– Przedsiębiorcy potrzebują normalności w codziennym funkcjonowaniu. Jest pytanie, dlaczego rząd tak często odwołujący się do twardych danych i analiz, nie przeprowadza analizy kosztów, jakie wywołują ograniczenia działalności gospodarczej i nie zestawia tych kosztów z kosztami ewentualnej dodatkowej opieki medycznej dla osób najbardziej zagrożonych? – pyta się ekonomista.

Źródło: DoRzeczy

 

Poprzedni artykułSikorski trafnie: Zrezygnujmy z Centralnego Portu Komunikacyjnego!
Następny artykułPiS zawiodło nawet 500+. Jest nas coraz mniej