Byle do wiosny – mówią w gabinecie na Nowogródzkiej. Jarosław Kaczyński uknuł plan, który wydaje mu się genialnym wyjściem z fatalnej sytuacji, w której postawili go nieudacznicy z jego własnej partii. Najbardziej znienawidzony prezes partii w Polsce wymyślił więc, że pozbędzie się Morawieckiego, Dworczyka i Niedzielskiego. W ten sposób chce się „pozbyć złych emocji społeczeństwa”. Oto cała tajemnica rzekomo wielkiego planu.

Kaczyński sięga po stare zgrane metody. Wymiana zderzaków ma uchronić zjednoczonych przy korycie przed rozpadem.

Reklamy

Co ciekawe, Morawiecki ma być do końca utrzymywany w nieświadomości a jego ego będzie pompowane nagrodami i pochwałami ze strony PiS. Kto go zastąpi? Jest tylko jeden kandydat – Daniel Obajtek – który uzyskał od prezesa obietnicę utrzymania kontroli nad Orlenem, który ma dać PiS zwycięstwo w wyborach.

O wyborach – tych przedwczesnych – też się w PiS bardzo dużo mówi. Mogłyby się odbyć w maju.

Tyle Nowogrodzka a Polska jest w coraz gorzej sytuacji. To wszystko wina Kaczyńskiego, który jako wicepremier ponosi pełną odpowiedzialność za to wszystko.

źródło: Twitter

Poprzedni artykułA to dobre! Rządowa kampania #SzczepimySię jest emitowana bezpłatnie, ale w mediach rządowych…
Następny artykułProfesor Chmaj miażdży „trybunał” Przyłębskiej. Na ostro!