Nie będzie litości dla urzędników, którzy od poniedziałku będą próbowali kontrolować firmy Polaków na podstawie nielegalnego rządowego zakazu. Przedsiębiorcy szykują zmasowane pozwy i zawiadomienia do prokuratury. Strajk Przedsiębiorców przygotował odpowiednie dokumenty.

Rządowe zakazy są nielegalne, ponieważ nie można rozporządzeniem zmieniać zapisów konstytucji i ustaw. Tymczasem to właśnie zrobił Mateusz Morawiecki, który w związku z tym naraził się na odpowiedzialność karną z art. 231 Kodeksu Karnego. Chodzi o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. W momencie, gdy prokuratura będzie niezależna, za to przestępstwo może trafić do więzienia nawet na trzy lata.

Reklamy

„każdego policjanta, który wypisał wniosek o ukaranie podam do sądu z powództwa cywilnego o nękanie mnie i moich pracowników oraz utrudnianie możliwości prowadzenia działalności gospodarczej, którą gwarantuje mi paragraf 22 Konstytucji” – mówi restaurator Legionowa

Morawiecki może też być pozywany przez przedsiębiorców za straty, na które ich naraża. Także na drodze cywilnej. Wiele branż szykuje już pozwy – zarówno zbiorowe jak i indywidualne. Bycie premierem nie chroni przed odpowiedzialnością. Podobnie przed odpowiedzialnością nie chroni bycie urzędnikiem Sanepidu czy Urzędu Skarbowego. Każda osoba, która działa na podstawie nielegalnego rozporządzenia, może być pozwana i przedsiębiorcy zapowiadają, że nie darują.

Polacy popierają przedsiębiorców, bo doskonale rozumieją, że to ich miejsca pracy i zarobku.

PRLowski mózg Jarosława chce zmusić maszynę państwową do wszelkich nadużyć aby nam pokazać, że jesteśmy niewolnikami i jak będą chcieli to wezmą wszystko. Teraz cierpimy za lata zaniedbań, za lata pozwalania urzędnikom na wiele, za dogadywanie się poza prawem, za spolegliwość wobec nich, za nie wyciąganie konsekwencji, za głosowania na polityków lub za nieinteresowanie się polityką – napisał Paweł Tanajno, lider Strajku Przedsiębiorców.

źródło: Twitter

Poprzedni artykułProfesor Chmaj miażdży „trybunał” Przyłębskiej. Na ostro!
Następny artykułAfera szczepionkowa jest dużo poważniejsza, niż sądziliśmy