PILNE! Agresywny policjant zaatakował i pobił uczestnika imprezy pod Płockiem. FILM!

0
Reklamy

Szokujące sceny rozegrały się przed dyskoteką Ambra pod Płockiem około północy w dniu 7 lutego. Do lokalu przyjechała masa funkcjonariuszy z Sanepidem. Podczas interwencji doszło do napadu na jednego z uczestników. Jeden z bardziej agresywnie zachowujących się funkcjonariuszy podbiegł do chłopaka, najpierw uderzył go mocno w szyję, przewrócił go na ziemię, podniósł celowo kurtkę i koszulę i kilkukrotnie uderzył go pałką policyjną po plecach z dużą siłą.

Wszystko zarejestrowała lokalna kamera Wiadomości Płockich. Dziennikarz prowadził transmisję na żywo.

Reklamy

Agresja policjanta nie była niczym sprowokowana. Nie ma uzasadnienia dla uderzania ludzi pałką po plecach, szczególnie że policjant celowo zadarł ubranie, aby dotkliwie pobić leżącego. Na filmie widać jak chłopak jest dwukrotnie mocno uderzony.

Wcześniej ten sam funkcjonariusz zachowywał się bardzo agresywnie i butnie w stosunku do innych uczestników zdarzenia. Film ze zdarzenia można obejrzeć na Facebooku.

Dla bicia ludzi nie ma żadnego uzasadnienia. To wydarzenie pokazuje również jak ważna jest obecność dziennikarzy. Policjant nie wiedział, że jest nagrywany a zajście obserwowało kilka tysięcy ludzi na żywo. Powraca też pytanie o stosowanie przez prewencję środków psychotropowych. Nagranie dziennikarza z Wiadomości Płockich wyraźnie pokazuje, że policjant jest pobudzony i agresywny w stosunku do ludzi.

Funkcjonariusz, który pobił chłopaka jest prawdopodobnie członkiem Samodzielnego Podooddziału Prewencji w Płocku, który prowadził interwencję w dyskotece. Dowódcą tego oddziału jest mł. insp. Rafał Szarwiński. Zastępcami dowódcy są kom. Jarosław Licnerski i nadkom. Jacek Nowakowski. 

Działania policji z Sanepidem w celu zamknięcia lokalu były niezgodne z prawem – twierdzą przedsiębiorcy, wsparci przez kilkadziesiąt już wyroków sądów. Zapowiadają pozwy cywilne i złożenie zawiadomienia do prokuratury w każdej tego typu sprawie.

źródło: Wiadomości Płockie. Miejsce zdarzenia: Ambra Club – Blichowo.

Jan Piński - komentarze