Wolność mediów to nie tylko element demokracji. Wolność mediów to jest demokracja! W ostatnich pięciu latach Prawu i Sprawiedliwości udało się opanować media publiczne. Udało się zbudować potęgę ekonomiczną „swoich” mediów, do których szerokim strumieniem płyną pieniądze ze spółek skarbu państwa. Ale mimo wielu prób, przez pięć lat Prawu i Sprawiedliwości nie udało się zakneblować wolnych mediów. PiS nie dał pieniędzy na onkologię, żeby dać 2 miliardy złotych na telewizję Jacka Kurskiego – pisze w swoim liście do Andrzeja Dudy Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu z ramienia PSL.

„Pod przykrywką nowej opłaty, podatku, daniny uderza w podstawy funkcjonowania mediów. Władza chce pozbawić je pieniędzy, z których się utrzymują, wydają gazety i opłacają funkcjonowanie redakcji.  To siła i niezależność mediów prywatnych pozwala im pełnić funkcję kontrolną. To siła i niezależność mediów prywatnych pozwala patrzeć władzy na ręce. Każdej władzy. To siła mediów prywatnych pozwoliła opinii publicznej poznać aferę Rywina. To media prywatne prześwietliły aferę hazardową.

Reklamy

To media prywatne ujawniły grzechy obecnej władzy: aferę dwóch wież, lotów marszałka Kuchcińskiego, związków Jarosława Kaczyńskiego z prezes Trybunału Konstytucyjnego. To media prywatne ujawniły sprawę handlarza bronią, który miał sprzedać rządowi PiS respiratory po zawyżonych cenach. To media prywatne mówią prawdę o protestach kobiet i protestach” – dodał Zgorzelski.

„Każda władza czuje pokusę walki z mediami. Ale Prawo i Sprawiedliwość jest pierwszą polską władzą po 1989 r., która tej pokusie uległa.

Szanowny Panie Prezydencie, uczciwy polityk to ten, który działa dla wyższego dobra, nawet kosztem swojego środowiska politycznego. Dziś może Pan przerwać atak na niezależność polskich mediów i wolność słowa. Może Pan zapowiedzieć, że zawetuje ustawę, która uderza w podstawy działania mediów w Polsce. Apeluję do Pana, aby Pan to zrobił i ochronił wolność słowa, którą odzyskaliśmy trzydzieści lat temu. Pańska decyzja w tej sprawie określi, czy urząd Prezydenta RP jest przy Krakowskim Przedmieściu, czy przy ulicy Mysiej. Proszę podjąć właściwą decyzję; powodzenia, Panie Prezydencie!” – podsumowuje Zgorzelski.

zródło: Twitter

Poprzedni artykułKompromitacja Morawieckiego: jeden slajd, tyle błędów! Wykres robiony na kolanie
Następny artykułCo pali lub bierze Sakiewicz? Napisał tekst o tym dlaczego Pan Bóg lubi Kaczyńskiego