Urzędnicy Morawieckiego szukają pieniędzy dosłownie już wszędzie. Teraz na celownik wzięli osoby zatrudnione na zleceniu.

To prawie 900 tys. Polaków. Przewidywane oskładkowanie tego rodzaju umów w teorii ma spowodować, że do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych trafi dodatkowe 4 miliardy złotych. Jak podaje dzisiejsza „Rzeczpospolita” zmiany są nieuniknione i zapewne wejdą w życie od 1 stycznia 2022 r.

Reklamy

Projekt zostanie niebawem wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu. Wtedy też rozpoczną się negocjacje z partnerami społecznymi.

– Po zmianach oskładkowanie przychodów ze wszystkich umów stanie się standardem. Wyjątkiem będą jedynie uczniowie i studenci do 26. roku życia, których przychody nadal będą zwolnione ze składek – komentuje na łamach dziennika Andrzej Radzisław, partner w kancelarii Goźlińska Petryk i Wspólnicy.

Źródło: Rzeczpospolita

Poprzedni artykułPisowska policja wyrzuca Polaków z kraju, tak jak władze w PRL-u. „Jak panu nie pasuje, droga wolna”[nagranie]
Następny artykułProtest wolnych mediów. Zamilkną na 24 godziny