Trwa rozgrywka o ustawę nakładającą nowe podatki, tym razem na media. Zbigniew Ziobro dostrzegł tu okazję wbicia nożna w plecy Jarosławowi Kaczyńskiego i sygnalizuje, że nie poprze tej ustawy. Ta postawa może doprowadzić do upadku rządu. Co jest celem Ziobry? Ambitny szef Solidarnej Polski chce więcej władzy. Kaczyński nie może sobie na to pozwolić. Kto wygra?

Zbigniew Ziobro na zimno rozgrywa partię politycznych szachów. Doskonale wie, że aby przejąć kontrolę nad „zjednoczoną” prawicą, musi odsunąć Morawieckiego i zneutralizować Obajtka. Na obu ma zapewne solidne haki. Wszystkich napędza chęć odsunięcia Kaczyńskiego od władzy i przejęcie zarządzania PiS.

Reklamy

Solidarna Polska, mimo że nie lubiana wśród wielu posłów Kaczyńskiego, ma też tam kilku sojuszników. Jeden z nich ulokowany jest bardzo blisko prezesa PiS – głoszą sejmowe plotki. Kaczyński może mieć więc w swoim otoczeniu poważnego wroga.

Wojna o nowe podatki to pomysł Kaczyńskiego, ale żeby to ukryć, autorstwo przypisuje się Morawieckiemu. To stworzyło okazję, by usunąć niewygodnego i słabnącego premiera. Czy Ziobro rozważa użycie sprawy ukrywania wielomilionowego majątku przez Morawieckiego, poprzez przepisanie go na żonę? Możliwe, że wkrótce zobaczymy niewygodne dla premiera przecieki.

Dzisiaj w obozie „zjednoczonej” prawicy panuje wojna, zawiść i szykuje się zdrada. Kto pierwszy zada cios? Zobaczymy już wkrótce!

Poprzedni artykułKuczyński ostro o podatku od mediów: To ustawa przeciwko tym mediom, których nie udało się zamienić w medialne dziwki
Następny artykułPasławska daje szkołę TVP Info. Prezenterkę zamurowało!