Jarosław Gowin może zacząć być szantażowany przez PiS materiałami, które pozyskano w toku nielegalnych operacji służb specjalnych.

W kręgach PiS można obserwować coś w rodzaju stanu przedzawałowego. Piramida powiązań i zależności zaczyna się sypać, bo Kaczyński postanowił uderzyć w Porozumienie. Wykorzystano do tego Adama Bielana, a gdy to zawiedzie, w grę mogą wejść znacznie mocniejsze argumenty.

Reklamy

Tajemnica poliszynela jest to, że wszyscy w polityce zbierają na siebie kwity i haki, by ich w odpowiednim momencie użyć. Nie wiadomo jak gruba jest teczka Gowina ale to że istnieje jest bardziej niż pewne. Możemy spodziewać się uderzenia w sprawy sprzed lat, które teraz „przypadkowo” się odnajdą.

Gowin ma dzisiaj sytuację trudną a jego giętki kręgosłup nie pozwoli mu raczej na przejście do opozycji. Propozycja technicznego premiera do wyborów też nie będzie mu raczej w smak, chyba że będzie ten czas chciał wykorzystać dla zemsty na Kaczyńskim.

Ciekawe tygodnie przed nami.

Poprzedni artykułPaństwo używa terroru prawnego dla zastraszenia przedsiębiorców?
Następny artykułSzef pisowskiego związku atakował polskich przedsiębiorców. IPN: Kaźmierczak to syn komunistycznej komisarz skarbówki