Jeżeli dziś czeski rząd jest w stanie przyjąć przepisy uderzające w polskiego rolnika, bez reakcji polskiego komisarza ds. rolnictwa, to pytamy co on robi na swoim stanowisku? Największa chluba polskiego importu straci na znaczeniu – mówią ludowcy.

W 2019 r., jeszcze wtedy kandydat na unijnego komisarza ds. rolnictwa, Janusz Wojciechowski, mówił, że dopiero w nowej perspektywie budżetowej UE jest możliwe podniesienie dopłat dla rolników. Nie wywiązał się z tych słów: nie obronił interesu polskiej wsi – dodają.

Reklamy

Czas na działanie! Pamiętamy zapowiedzi polityków PiS ile czeka dobrego polską wieś, gdy będziemy mieli komisarza rolnictwa. Co z wyższymi dopłatami, które obiecywali? Jak chce chronić rolników i poprawić ich dochody – podsumowują.

 

Poprzedni artykułPawłowicz ma ochronę jak prezydent? Gigantyczne koszty, absurdalne powody
Następny artykułOdlot Czarnka. Matura z religii?