Bełkot Kaczyńskiego. Prezes PiS udzielił absurdalnego wywiadu, który go kompromituje

PAP przeprowadzi z Kaczyńskim wywiad, w którym prezes PiS tak się pogubił i zaplątał, że nie wiadomo czy to bełkot podstarzałego dziadygi czy może objaw jakiejś politycznej fiksacji. Kaczyński atakuje w nim i opozycję i koalicjantów, dając przy okazji dowód kompletnego niezrozumienia sytuacji w Polsce.

Oto wybrane fragmenty

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Czy Zjednoczona Prawica jest nadal zjednoczona?
Mamy do czynienia ze zjawiskiem, które jest oczywiście bardzo smutne.

Czyli ostatnie zapewnienia kontestujących posłów, że bronią wartości prawicowych, to tylko słowa, a de facto jest to wyłącznie dbanie o własny interes?
Tak, to są absolutnie zabiegi o własne czy wąsko partykularne interesy, a nie zabiegi o wartości. Interesy bardzo źle rozumiane – godzące w nich samych.

Uważa Pan, że jest szansa na kompromis w Zjednoczonej Prawicy?
Zawsze można wrócić do rozumu i przede wszystkim do wartości, ale tych prawdziwych, bo zadeklarować można wszystko.

Co jeśli nie uda się porozumieć w koalicji rządzącej? Rząd mniejszościowy? Wcześniejsze wybory?
Nie chcę rozważać tych wariantów.

I nasz komentarz: Z tego wywiadu wyłania się obraz człowieka kompletnie zagubionego, chaotycznie myślącego, tworzącego jakieś absurdalne i nieprawdziwe związki przyczynowo-skutkowe. Zupełnie poważnie trzeba by zapytać, czy prezes Kaczyński jest zdrów na umyśle – jeśli ktoś prezentuje taki sposób myślenia i tak formułuje myśli, można co do tego nabrać wątpliwości.

Wywiad jest niewątpliwie wygładzony, wielokrotnie korygowany i zmieniany, ale jego wymowa jest też wyjątkowa jasna: on naprawdę nie ma pojęcia o tym co się w Polsce dzieje i jakie są dzisiaj głównie wyzwania stojące przed naszym krajem. Ani razu nie pada tu słowo gospodarka, edukacja czy choćby zdrowie. A to prawdziwy dramat.

Prymitywne, płytkie myślenie prezesa PiS jest najwyraźniej bardzo jednowymiarowe …