W programie TVN 24 były premier, Donald Tusk mocno skrytykował wschodzącą gwiazdę PiS, Daniela Obajtka.

– Problem z panem prezesem Obajtkiem jest taki, i to nie jest tylko moja opinia, że ja bym zastanawiał się, czy zlecić panu Obajtkowi prowadzenie stacji benzynowej, a nie Orlenu – powiedział Tusk.

Reklamy

– Jakkolwiek bulwersujące są niektóre sformułowania, jakich pan Obajtek używa na tych nagranych rozmowach, to jednak dużo poważniejszą sprawą jest to czy on, ale także wielu innych mianowanych przez PiS i Kaczyńskiego najwyższych urzędników państwowych, prezesów spółek, telewizji etc., czy ma podstawowe kwalifikacje nie tylko etyczne, o tym zawsze można dyskutować, ale też merytoryczne – wskazywał były premier.

Burza wokół prezesa Orlenu, który jest też typowany na kolejnego szefa rządu PiS, zaczęła się od publikacji „Gazety Wyborczej”, w której ujawniono bulwersującą, wulgarną rozmowę Daniela Obajtka.

 

Poprzedni artykułKuczyński nie oszczędza lidera PiS: Swoją nomenklaturę budował ze ścieku
Następny artykułAwantura w Zjednoczonej Prawicy o Obajtka. Porozumienie Jarosława Gowina domaga się wyjaśnień