Nowa afera PiS?

Reklamy

Znany dziennikarz Leszek Szymowski opublikował na swoim profilu na Facebooku szokujący tekst.

„Czy mamy właśnie do czynienia z operacją PiSowskich służb polegającą na przejmowaniu za państwowe pieniądze lokali gastronomicznych, aby oddać je działaczom partyjnym?

Sprawa, którą opisuję, wyrasta na gigantyczny skandal:
Znajomy, który w Warszawie przez lata prowadził restaurację lepszej klasy, a dziś stoi o krok przed przepaścią finansową, w minionym tygodniu uzyskał propozycję sprzedaży swojego lokalu. Złożył mu ją przedstawiciel nieznanej mu firmy. Propozycja nie jest atrakcyjna, bo kandydat na kupca zaoferował cenę 10% faktycznej wartości lokalu.
Firma, na którą powołuje się kandydat na kupca, zarejestrowana została na Cyprze. Jest to typowa spółka offshore-owa, tzn. taka, że można ukryć dane faktycznych właścicieli.
Została zarejestrowana w styczniu 2021 roku w konkretnej kancelarii prawnej w Nikozji) i wpisana do rejestru sądowego), ale nie wiadomo przez kogo. Dane udziałowców są niedostępne, a osoba, która odpowiada za spółkę to tzw. „dyrektor nominowany” czyli osoba, która użycza swoich danych do rejestracji.
Wnioskuję to z tego, że ten człowiek (nazwisko wskazuje na obywatelstwo greckie lub cypryjskie) jest jeszcze dyrektorem nominowanym w kilkudziesięciu innych spółkach offshore’owych. Zapewne jest to typowy emeryt, który w zamian za zgodę na wpisanie go w akta spółki dostaje jakieś skromne wynagrodzenie.
Wykonałem kilkanaście telefonów do znajomych w różnych instytucjach dobrze poinformowanych i dowiedziałem się, że człowiek, który składał propozycję mojemu koledze jest związany z jedną ze służb (tak to nazwijmy).
Prowadzi on właśnie operację przejmowania bankrutujących restauracji za ułamek ich wartości. Szkopuł w tym, że takich restauracji są w całym kraju tysiące, a to wymaga ogromnych nakładów.
Zdaniem moich informatorów (dwóch niezależnych) pieniądze do wspomnianej cypryjskiej spółki trafiają z gigantycznej spółki Skarbu Państwa pod pretekstem usług rozwoju rynku, poszukiwania klientów itp.
Jeśli moje ustalenia się potwierdzą to oznacza to, że mamy do czynienia z PiSowskim FOZZ-em: oto pieniądze wyprowadzane ze spółki Skarbu Państwa (daję głowę, że niejednej) są prane na Cyprze, aby potem mogły zostać wykorzystane do przejmowania za bezcen lokali gastronomicznych w całej Polsce. Domyślam się, że po zmianie właściciela, każdy taki lokal zmieni zarządcę, którym zostanie – typuję – jakiś lokalny Misiewicz bez doświadczenia w zarządzaniu czymkolwiek i w uczciwej pracy za to z właściwą legitymacją partyjną w kieszeni.
Czemu sądzę, że tak właśnie będzie? Bo parę tygodni napisałem tutaj o próbach wywłaszczania właścicieli hoteli. Schemat działania był bliźniaczy. A Polski Holding Hotelowy, który wyrósł na beneficjenta tej sytuacji, natychmiast zaprzeczył, niepytany, co jeszcze mnie utwierdziło w przekonaniu, że trafiłem w punkt.
Nie podaję nazwy spółki cypryjskiej, aby nie narażać się na wieloletni proces sądowy.
Zresztą jej nazwa i tak nikomu nic nie powie tak jak nazwisko gentlemana, który się na nią powołuje. Mam jednak apel do restauratorów i właścicieli lokali gastronomicznych: jeśli również do Was zgłaszają się przedstawiciele tajemniczej spółki cypryjskiej, oferując Wam zakup Waszego lokalu za skromną część wartości – piszcie do mnie na priv.
Będziemy o sobie wiedzieć, aby móc ze sobą współpracować. Zawiadamianie prokuratury w obecnym układzie nie ma sensu. Pójdziemy do prokuratury dopiero po zmianie władzy. I wówczas wyślemy tych bandytów rządzących Polską na wiele lat do więzienia. Tam, gdzie od dawna jest ich miejsce.
Tą historię dedykuję zwłaszcza tym, którzy w sondażach popierają rządzącą partię w zamian za benefity 500+ i inne. „
żródło: https://www.facebook.com/112499547113209/posts/274055524290943/
Poprzedni artykułSuski trafnie przypomina PiS: Należy służyć, a nie tylko ustawiać ludzi na stanowiskach
Następny artykułRosyjski komunikator, z którego korzystają polscy dziennikarze i politycy. Forbes ostrzega