Archiwalne artykuły rzucają nowe światło na sprawę Obajtka. M.in. to Beata Szydło miała namówić Jarosława Kaczyńskiego na obronę Daniela Obajtka, gdy został aresztowany i miały mu być postawione zarzuty korupcyjne.

„Jak tłumaczyli prezes PiS Jarosław Kaczyński i wiceszefowa partii Beata Szydło, urząd gminy w Pcimiu jest regularnie kontrolowany przez CBA, policję skarbową i wiele innych służb od czasu, gdy w 2010 roku Jarosław Kaczyński podczas kampanii wyborczej odwiedził Pcim. Beata Szydło oceniła, że wójt jest „prześladowany”. Daniel Obajtek znany jest m.in. z tego, że dostarczył poszkodowanym w tzw. zagłębiu paprykowym folię, o którą rolnicy prosili rząd” – donosił w 2013 roku Wprost.

Reklamy

O 6 rano do moich drzwi zapukało CBA, poinformowali mnie, że mają mnie zatrzymać i dowieźć rawie 400km. Mówili, że jestem zatrzymany pod zarzutem przyjęcia korzyści materialnej w kwocie 50 tys. zł. Oczywiście, pytali się mnie czy choruję na jakieś choroby, ale byłem tak zdenerwowany, że nawet nie wiedziałem co oni do mnie mówią, nawet nie wziąłem ze sobą prawnika, stwierdziłem – pojadę, wytłumaczę panu prokuratorowi o co w tym wszystkim chodzi. Nigdy bym się nie spodziewał, że zostanę zatrzymany zawsze starałem się rzetelnie wypełniać swoje obowiązki , prowadzić gminę uczciwie.” – mówił Daniel Obajtek po zatrzymaniu.

„Jarosław Kaczyński ocenił, że działania służb wobec wójta są „działaniem politycznym”. – Sąd nie tylko go zwolnił, ale też nie zastosował żadnego środka zapobiegawczego. Czyli uznał, że sytuacja jest taka, że prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa jest po prostu żadne. Pan wójt miał w ciągu ostatniego czasu osiemnaście różnych kontroli sięgające wielu lat wstecz, także jeżeli chodzi o okresy, które już z punktu widzenia prawnego nie mają znaczenia. Nawet jego matka jest przesłuchiwana czy kilkanaście lat temu dała mu w darowiźnie działkę – podkreślił Jarosław Kaczyński” – możemy przeczytać we Wprost.

Wróciłem do więzienia, tam dostałem bardzo silnego ataku i znalazłem się bardzo szybko w szpitalu, było ze mną tam cały czas dwóch funkcjonariuszy, nie dopuszczono do mnie nawet mojej rodziny, żeby dowiedzieli się jaki jest mój stan zdrowia…  Czułem się tak źle, że sądzono mnie w szpitalu. Na szczęście sąd nakazał zwolnienie mnie i stwierdził, że zebrane materiały dowodowe nie dają żadnych postaw do przyjęcia iż popełniłem zarzucony mi czyn. Wyszedłem na wolność.” – mówił Obajtek.

„Daniel Obajtek został aresztowany 15 kwietnia. Został przewieziony do prokuratury oddalonej o 400 km od swojego miejsca zamieszkania […] O wójcie Pcimia zrobiło się głośno, gdy w kampanii wyborczej prezes PiS stawiał go premierowi Donaldowi Tuskowi jako wzór do naśladowania. Jarosław Kaczyński nazwał wójta Danielem „Wszystko mogę” Obajtkiem” – pisał Wprost.

„Urzędnik odniósł się też do uniewinnienia Beaty Sawickiej, oświadczenia majątkowego Janusza Palikota, czy słynnej sprawy zegarków ministra Nowaka.    
Przy tym o czym „zapomniał” pan Palikot, to mój majątek jest promilowy. W naszym kraju nie ma prawa. Dla mnie to jest rozpad państwa. To jest taki dziwny system. Rządź, dziel, ale nie odpowiadaj. Jeśli poważna osoba mówi, że się wymienia zegarkami robi z siebie… nie chcę mówić kogo. Z siebie i z Narodu! Bo jeśli robi z siebie, to jego sprawa, ale to że z Narodu, to jest inna sprawa…” – podsumował Obajtek. Te słowa nabierają dzisiaj zupełnie nowego znaczenia.

Sprawa Obajtka ciągnęła się do 2015 roku, gdy do władzy doszedł PiS. Obajtek został uniewinniony a płyta z nagraniami zniknęła z prokuratury. Premierem została Beata Szydło. Teraz obrona Obajtka może wyjść Kaczyńskiemu bokiem. A skąd tam Szydło? Czyżby były związki między Obajtkiem i nią? Warto zbadać ten wątek…

źródło: Wprost  oraz wPolityce

Poprzedni artykułNieudany początek ofensywy PiS. Nowy Wał wszedł już do słownika polityków i mediów
Następny artykułKaczyński straszy Polaków. Mówi, że ma plan dla Polski