Sensacyjne wieści z Nowogrodzkiej: albo głęboka rekonstrukcja rządu albo przedterminowe wybory

Jarosław Kaczyński ma potężny problem z Danielem Obajtkiem. W ścisłym gronie kierowniczym PiS, bezradnym i rozczarowanym brakiem efektów prób przykrycia afery Obajtka, rozważane są co najmniej dwie opcje na wyjście z politycznego impasu. Pierwszym miałaby być głęboka rekonstrukcja rządu z zupełnie nowym premierem i wymianą większości ministrów. Drugie to przedterminowe wybory, które są coraz bardziej prawdopodobne.

Tak się nie da rządzić – mają mówić prominentni aparatczycy pisowscy – nawet z lodówki wyskakuje Obajtek. Postać byłego wójta z Pcimia tak mocno obciąża Kaczyńskiego, że ten nawet jeśli będzie chciał, to nie ma jak uciec od sprawy afer. Codziennie ujawniane są tak niedobre dla PiS szczegóły, że nic nie chce już działać i nawet sprawdzona do niedawna metoda wrzutek na opozycję przestała brać. Opinia publiczna domaga się rozliczenia afery Obajtka i nie zwraca uwagi na pijarowe, marne trzeba przyznać, zagrywki spin-doktorów.

Reklamy

Kaczyński kompletnie się w tym wszystkim pogubił. Wyjście na jaw haków na Obajtka to granat wrzucony w pisowskie szambo polityczne i wielkie zaskoczenie w obozie zjednoczonej prawicy. Teraz nie ma już wygranych, bo ochlapało wszystko i wszystkich. Stracił Kaczyński, Morawiecki, Ziobro i Gowin. Kaczyński nie ma już żadnych kart do grania i nawet zmiana partii przez posłankę Lewicy nie przynosi tu żadnych zmian.

A dziennikarze zapowiadają kolejne rewelacje o Obajtku… Serial trwa.