Na pierwszy rzut oka tego nie widać, ale w Polsce zdarza się coraz więcej pospolitych kradzieży. Sytuacja jest tak zła, że kradnie się już nie tylko katalizatory z zaparkowanych samochodów, ale też elementy ogrodzeń, okucia czy bramy. Pod rządami PiS nasz kraj wraca do początku lat dziewięćdziesiątych.
Biedniejące w szybkim tempie społeczeństwo, policja która zajmuje się zadaniami politycznymi a nie ochroną społeczeństwa i oto są efekty.
Kradzieży będzie przybywać bo obszary biedy szybko się poszerzają. Jedynym sposobem, żeby wyjść z tej spirali ubożenia jest szybkie uproszczenie prawa, obniżenie podatków oraz rozwój edukacji. Ale tego ani Kaczyński, ani Ziobro ani Gowin nie zrobią. To nie ich narracja. Oni budują państwo nacjonalistyczne, biedne, w którym pełna władza jest w rękach partii.
źródło: Twitter










