TVPiS ukrywa informacje o wypadku Tarczyńskiego? Podwójne standardy szczujni

Poseł Dominik Tarczyński spowodował swoim luksusowym BMW za kilkaset tysięcy złotych wypadek, w wyniku czego ranna kobieta, kierująca Seicento, trafiła do szpitala. Internauci są oburzeni nie tylko dlatego że Tarczyński nie zatrzymał się na znaku STOP ale również ukrywaniem tej informacji przez widzami Wiadomości.

Gdyby sprawa dotyczyła polityka opozycji, w szczególności europosła, to w TVPiS rozpętałaby się burza a propagandziści władzy analizowaliby wszystkie szczegóły. Tymczasem świadomi widzowie TVP ze zdumieniem odnotowali brak informacji o wypadku Tarczyńskiego. Nie ma też informacji o jego BMW ani braku tego BMW w oświadczeniu majątkowym. A mówimy o aucie za kilkaset tysięcy złotych.

Reklamy

Króciutką notkę o wypadku, który spowodował Tarczyński, zamieściła TVP Kielce, ale nie dowiecie się z niej zbyt wiele. Zatytuowano ją kuriozalnie „pechowe urodziny Dominika Tarczyńskiego”. On nie miał żadnego pecha, bo spowodował wypadek, pecha miała kobieta kierująca Seicento, bo trafiła do szpitala. Nie ma tam też informacji, że to Tarczyński jest winny.

Telewizja publiczna od dawna stosuje wobec władzy zupełnie inne standardy niż wobec opozycji. Propagandziści atakują Platformę Obywatelską, PSL czy Lewicę bez pardonu. Ale gdy chodzi o swojego polityka to jest cisza.

I czas to zmienić. TVP należy rozwiązać, propagandzistów zlustrować, także majątkowo i przeprowadzić drobiazgowe śledztwa m.in. na temat współpracy niektórych pracowników tej instytucji ze służbami specjalnymi.

źródło: Twitter