Były polityk PiS mówi o tym, że zmiana władzy jest blisko. „Opozycja powinna obalić rząd. Brakuje około 10 osób”

Kaczyński na wylocie?

Michał Kamiński, były wpływowy polityk PiS, obecnie jeden z liderów opozycji w Senacie (wybrany z list PSL), w wywiadzie dla portalu Onet.pl ujawnił, że brakuje już bardzo niewiele do tego, aby odsunąć szkodników z PiS od władzy.

Reklamy

„Są rzeczy, które temu rządowi wychodzą lepiej i takie, które nie wychodzą w ogóle. Wiążą się one z dwoma rzeczami, które są problemem tej władzy. Premier nie posiada autorytetu politycznego w swoim obozie i przez dużą część własnego zaplecza jest bardzo brutalnie kontestowany. Konflikt, który widzimy wewnątrz rządu o fundusze europejskie, jest sporem o istotę rozumienia patriotyzmu. To fundamentalna różnica między Morawieckim, a Ziobrą, która powoduje, że rząd nie ma większości w Sejmie i autorytetu w społeczeństwie” – mówił Michał Kamiński w „Onet Rano.”.

„Te problemy rządu powodują, że jest on nieskuteczny w walce z pandemią. Mam wrażenie, że wyniki sondaży i kolejne afery pokazują, że ten układ władzy wyczerpał swoje możliwości. Byłoby to o wiele mniej dramatycznie, gdyby moment kryzysu PiS przypadł na bardziej spokojny moment” – tłumaczył Kamiński.

„Rząd jest kompletnie dysfunkcjonalny. Dlatego uważam, że powinien być rząd techniczny w Sejmie, który wyprowadzi Polskę z pandemii i przeprowadzi nowe wybory. Od tej większości, która mogłaby obalić Morawieckiego i powołać nowego premiera, dzieli nas ok. 10 osób w Sejmie. Uważam, że opozycja powinna to zrobić” – podsumował Michał Kamiński.

źródło: Onet.pl