Jarosław Kaczyński, wściekły z powodu utraty dwóch sejmików tj. świętokrzyskiego i dolnośląskiego, miał polecić przejęcie za wszelką cenę Mazowsza.
Według nieoficjalnych informacji, do kilku radnych Sejmiku mieli zgłosić się przedstawiciele PiS, oferując złote góry za poparcie dla partii Kaczyńskiego. W grę miały wchodzić wysokie stanowiska zarówno w samym Sejmiku jak i spółkach.
Jeśli taka sytuacja miała rzeczywiście miejsce, to mamy do czynienia z czystą polityczną korupcją. Jednak szanse na to, że w obliczu rozpadu zjednoczonej prawicy znajdzie się jakiś kolejny lub kolejna Kałuża są bardzo małe. Prędzej może nastąpić przejście w drugą stronę.
Metody, jakimi posługuje się Kaczyński, są żenujące. Nie potrafiąc wygrać w uczciwych wyborach ten człowiek stosunek najbardziej obrzydliwe brudne zagrywki polityczne.
źródło: Twitter
