Wpadka Kalety. „Marnypopis” chciał zaatakować Trzaskowskiego, ale znowu mu nie wyszło!

Dawno nie słyszeliśmy wiceministra Kalety. Teraz jednak postanowił wszystkich zaskoczyć i w Wielki Piątek, upamiętniający śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu, zaatakował nieudolnie Rafała Trzaskowskiego.

Tyle, że Kaleta, zwany w Warszawie coraz częściej Marnympopisem, rzeczywiście znowu się nie popisał. „Mieszkańcy mają płacić więcej za śmieci, by można było stawiać więcej stref relaksu, budować hostele dla osób LGBT czy finansować lewicowe NGO” – powiedział Sebastian Kaleta. Nie wiadomo więc czy się śmiać czy płakać, bo człowiek który zajmuje poważne wydawałoby się stanowisko, zachowuje się tak niepoważnie.

Reklamy

Wiemy, że nie może znieść faktu, iż jego kolega Patryk Jaki sromotnie przegrał wybory w Warszawie, wiemy, że cierpi bo ciągle próbuje przyczepić się do Trzaskowskiego, ale mu nie wychodzi.

Wiceminister nie wspomniał też, że podwyżki cen wywozu śmieci wynikają z faktu, że to tak zwana zjednoczona prawica, czyli między innymi jego ugrupowanie, uchwaliło ustawę przez którą te podwyżki są wprowadzane. Gospodarka śmieciami od czasu objęcia przez PiS władzy w Polsce leży, zresztą PiS pozwolił by Polskę zalewały śmieci zza granicy.

I tak oto Marnypopis znowu zaliczył wpadkę.