Ruch osiąga wyniki jeszcze górze niż w ubiegłym roku i pilnie potrzebuje zewnętrznego dofinansowania. Orlen, który ma większość akcji, najwyraźniej nie chce dofinansować spółki.
Kłopoty Ruchu to również kłopoty dla „geniusza” z Nowogródzkiej. Miał być wielki spektakularny sukces, a tymczasem jest wielka klasa. Chyba, że Obajtek postawi na model sprawdzony ze stacji benzynowych: piwo, wódka i hot dogi. Ale to nie takie proste, bo to już by wymagało koncesji na sprzedaż alkoholu a te wydają samorządy.
Mamy więc kolejne porażki, pasmo nieustających nieudanych projektów. Winny? Jarosław Kaczyński.
źródło: Puls Biznesu










