Co Andrzej Duda wie o Polsce? Raczej niewiele

Fot. YT
Fot. YT

Co ciekawe, przyznał się do tego sam prezydent. Powiedział bowiem publicznie, że nie wie, kim jest Jakub Żulczyk, jeden z najpopularniejszych i najbardziej poczytnych współczesnych polskich pisarzy.

– Nie czytałem książek Jakuba Żulczyka. Do niedawna w ogóle nie wiedziałem, że ktoś taki istnieje. Później dowiedziałem się z mediów – wypalił Duda

Reklamy

Owszem, można nie interesować się dzisiejszą polską literaturą, ale kto jak kto, ale prezydent powinien przynajmniej znać nazwiska pisarzy, których książki są po prostu popularne.

Zwłaszcza jeśli takiemu pisarzowi grozi surowy wyrok trzech lat więzienia. Za… znieważenie głowy państwa.