Agonia rządu PiS. To już koniec

Jarosław Kaczyński nie jest w stanie zebrać większości do skutecznego rządzenia. Pojedynczy posłowie uciekają już z pokładu, bo okręt tonie. Rozpada się a w trzasku pękających desek coraz więcej wody wdziera się pod pokład. Toną.

To nie jest żadna wróżba polityczna, tylko obserwacja faktu. Nie zmienią tego rozpadu ani chwilowe koalicje, ani próby łatania głosów. PiS się rozpada od wewnątrz, rozwalany hakami i szantażami. Rozpada się z powodu sposobu zarządzania, który jest chaotyczny i idiotyczny. Kaczyński jest małym marnym graczem, który nie potrafi nic i tylko ślepa lojalność jego współpracowników (ale nie wszystkich – są tu osoby, które odeszły) trzyma jeszcze jakoś ten statek. Ale to próba sklejania taśmą klejącą wielkiego okrętu. Nie ma szans.

Reklamy

Partia władzy jest dzisiaj zainfekowana od wewnątrz alkoholem, aferami, skandalami i działaniem służb. Arogancja władzy przerodziła się w erozje a erozja w rozpad. Wielu skandali jeszcze nie ujawniono, ale już czekają na swoją kolej. I będą uderzać w czołowych graczy. Sprawa z Terleckim, nieznana – ale blisko, sprawa z Kamińskim, już częściowo ujawniona, afery z jednym z wiceministrów, sprawy pedofilskie, nadużycia służb specjalnych… Jest tego dużo.

Rozpad PiS jest nieunikniony ale ważne jest też aby taka partia nigdy więcej nie doszła do władzy. Dlatego w parlamencie musi powstać komisja, która to wszystko zbada i rozliczy.