Mobilne urny na parkingach, stacjach Orlenu czy przy kościołach? Tak Jacek Sasin chciał przeprowadzić wybory korespondencyjne

Jacek Sasin. Fot. YT
Jacek Sasin. Fot. YT

Portal money.pl dotarł do technicznych szczegółów planowanych przez PiS prezydenckich wyborów korespondencyjnych, które miały się odbyć w maju 2020 r.

Poczta Polska, która była odpowiedzialna za ich przeprowadzenie, przygotowała odpowiednie plany. Wynika z nich, że mobilne urny wyborcze miałby zostać rozmieszczone przy kościołach, na parkingach sklepów czy też na stacjach Orlenu. Urny przenosiliby pocztowcy.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– To sprzyjałoby jednej frakcji i niosło ryzyko fałszowania wyników – komentuje były szef Państwowej Komisji Wyborczej.

Przygotowanie głosowania korespondencyjnego zarządziło Ministerstwo Aktywów Państwowych, kierowane przez Jacka Sasina. Wybory miały się odbyć 10 maja. Ta decyzja nie wynikała z żadnej ustawy.