Marian Banaś chce stworzyć wspólny front z Andrzejem Dudą przeciwko Kaczyńskiemu czy może szukał pośrednika do rozmów? Media przyniosły informacje o tym, że obaj panowie się spotkali i o czymś rozmawiali, ale ani jedna ani druga strona nie chce ujawnić o czym.
Możliwe scenariusze? Andrzej Duda nie ma ambicji politycznych i nie chce się usamodzielnić. W związku z tym trudno zakładać, że chciałby uczestniczyć w grze Banasia. Chodzi raczej o stworzenie pośrednika do rozmów z Kaczyńskim. Banaś przekazał zapewne Dudzie, że ma kolejne kwity na wiele osób i proponuje zawieszenie broni. Duda przekazał te informacje na Nowogrodzką i tyle.
Gdyby Andrzej Duda miał za grosz ambicji, to zapewne próbowałaby zbudować nowe ugrupowanie, które zgromadzi niezadowolonych posłów z PiS. Ale Kaczyński stosuje zarządzanie przez haki, więc zapewne ma coś na takiego potencjalnie niepokornego prezydenta. Swego czasu głośno było przecież o sprawach obyczajowych. Ile w tym prawdy – nie wiadomo.










