Budka wbija szpilę Lewicy. Gdyby nie prof. Balcerowicz i rząd Mazowieckiego, to „nasi rewolucjoniści” sojowe latte znaliby tylko z filmów

Kawiorowa lewica nie ma poczucia humoru. 

Lider Platformy Obywatelskiej Borys Budka wbił dziś „szpilę” krytykom prof. Leszka Balcerowicza.

Reklamy

Przypomniał on, że gdyby nie jego reformy i determinacja szefa rządu Tadeusza Mazowieckiego, to pozostalibyśmy postsocjalistycznym skansenem.

Takim, w którym „sojowe latte”, ulubiony napój naszej „kawiorowej lewicy”, można byłoby podziwiać tylko na zagranicznych filmach.

Szpila okazała się bolesna, bo „odezwały się nożyce”, czyli Anna Maria Żukowska, jedna z typowych przedstawicielek takiej właśnie lewicy.

źródło: Twitter