Tomasz Matynia, dyrektor Centrum Informacyjnego Rządu, miał szantażować dziennikarza Patryka Słowika, że jeśli ten będzie pisał teksty niekorzystne dla Morawieckiego, to gazeta nie otrzyma reklam.
Słowik ujawnił to publicznie. Jeśli słowa dziennikarza są prawdziwe, a zapewnia, że ma nagrania, to znaczy że Matynia mógł się dopuścić bardzo poważnego przestępstwa, zagrożonego wieloma latami więzienia. Jednocześnie sprawa obrazuje stan umysłu ludzi PiS.
Szantażowanie dziennikarzy jest nie tylko przestępstwem, ale też moralną niegodziwością. Sprawą Matyni powinna zająć się pilnie niezależna prokuratura.

❗️Boom❗️#NieladPiS https://t.co/nDGM0TYTnF
— Koneser starych mebli #silnirazem (@MarcinSnopkowsk) May 15, 2021











