PiS chce najprawdopodobniej sprywatyzować Lasy Państwowe – przekazać je w ręce swoich ludzi, by zarządzali gigantycznym majątkiem jak własnością prywatną. Teraz okazuje się, że ten plan ludzie Kaczyńskiego rozgrywali już w 2014 roku, gdy odmówili poparcia projektu wpisania ochrony lasów do Konstytucji. Wtedy PiS był przeciwny, dzisiaj wiemy już dlaczego.
Sprawę ujawniła Urszula Pasławska, posłanka PSL. Prywatyzacja Lasów Państwowych do dla ludzi związanych z PiS okazja do uwłaszczenia się na ogromnym majątku, który dzisiaj należy do wszystkich Polaków. Działania, które podejmują, wydają się prowadzić wprost do przejęcia tej własności.
Nie można pozwolić na to, aby lasy trafiły w chciwe łapska oszustów, kłamców i naciągaczy.
Polskie lasy państwowe są warte co najmniej 500 MILIARDÓW ZŁ. @nowePSL w 2014 roku chciało wpisać ich ochronę do Konstytucji, ale posłowie PiS byli przeciw. Ciągle stoimy na stanowisku, że lasy= dobro narodowe muszą być wyłączone z procesów prywatyzacyjnych. #DobraGospodyni
— Urszula Pasławska (@Paslawska) May 18, 2021











