Ale sobie wybrała wsparcie! Zdrajca za kandydatką PiS w Rzeszowie

Nie wiadomo czy się śmiać, czy może płakać. Synonim zdrajcy, Wojciech Kałuża, wspiera kandydatkę PiS w wyborach na prezydenta Rzeszowa. Trzeba być naprawdę w kiepskiej sytuacji, żeby sięgać po tak wątpliwe wsparcie – komentują internauci.

Nazwisko Kałuża stało się synonimem zdrady po tym, jak radny sejmiku, wybrany z ramienia opozycji, przeszedł na stronę PiS. Zapewne zrobił to w zamian za obietnice stanowisk i zarobków dla siebie i dla rodziny – komentowali wtedy internauci.

Reklamy

Zdrada jest czymś obrzydliwym i Kałuża bardzo mocno odczuł gniew ludzi, którzy na każdej sesji i na każdym kroku przypominają mu o owej zdradzie…