Policja przegrywa wszystkie sprawy z restauratorami. Kamiński do dymisji!

Sąd Rejonowy w Częstochowie odmówił rozpatrzenia wniosku miejscowej policji o ukaranie restauratora, który zignorował nielegalne rozporządzenie Morawieckiego dotyczące pandemii i otworzył swój lokal. To kolejna z takich porażek.

Przedsiębiorcy nie odpuszczają i zapowiadają pozywanie policjantów, którzy podpisywali się pod wnioskami o ukaranie a mowa o bardzo poważnych zarzutach karnych, za które grozi do 3 lat więzienia. Firmy będą też ubiegać się o odszkodowania na drodze cywilnej bezpośrednio od funkcjonariuszy. Ale powstaje też pytanie o odpowiedzialność polityczną. A tą ponosi w 100% Mariusz Kamiński, stojący na czele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Reklamy

Minister, zwany w pewnych kręgach „Chlorem”, powinien podać się do dymisji. Jako osoba, która nie dość że nie ma kompetencji do bycia ministrem, ale również nadzorująca policję, ponosi również odpowiedzialność karną z tytułu niedopełnienia obowiązków. W momencie, gdy było jasne, że rozporządzenie premiera jest nielegalne, ministerstwo powinno zakazać policjantom prób karania firm, chronionych konstytucją.

Nie jest też wykluczone, że pozwany zostanie zarówno Kamiński jak i Morawiecki. Przedsiębiorcy mają bowiem pełne prawo domagać się odszkodowania a obaj panowie ponoszą odpowiedzialność na gruncie hierarchii władzy – sprawstwo kierownicze w przypadku przestępstwa jest również zagrożone wysokimi karami.

Bo firmy stoją na stanowisku, że dość bezkarności władzy. Dość łamania prawa i łamania konstytucji. Albo Polska będzie państwem prawa, a do tego potrzebne jest przykładne ukaranie polityków, albo będziemy bantustanem, krajem bezprawia.

I firmy mają szansę to zrobić. Mają środki, prawników i potężną motywację do działania. Po to, aby w przyszłości tacy nieodpowiedzialni i łamiący prawo politycy nigdy się więcej nie pojawili. Kara dla ministra i premiera musi być szybka i dotkliwa. Dla społecznego przykładu. Dla sprawiedliwości.