Rosjanie kontrolują tajne dokumenty rządowe? Afera z Dworczykiem to wierzchołek góry lodowej

0
Reklamy

Minister Michał Dworczyk używał do rządowej korespondencji prywatną skrzynkę pocztową. Jest to pogwałcenie wszelkich norm bezpieczeństwa. Według naszych informacji nie jest to jedyna osoba, która używa prywatnych skrzynek w rządzie. Robi tak bardzo wielu pisowskich aparatczyków, narażając bezpieczeństwo Polski w stopniu nieprawdopodobnym.

Wojna elektroniczna, która trwa nieustająco w sieci, jest niedostrzegalna dla społeczeństwa, ale istotna z punktu widzenia budowy potencjałów wojskowych i obronnych danego kraju. Jednym z najbardziej rozwiniętych pod tym względem krajów jest Rosja. Można z dużym prawdopodobieństwem zakładać, że rosyjscy rządowi hakerzy mają dostęp do skrzynek nie tylko Dworczyka ale też wielu innych działaczy PiS.

Reklamy

Informacje, które wyciekają z rządu, mogą być podstawą do podejmowania przez Rosję działań politycznych i osłabiania pozycji Polski i Unii Europejskiej.

Dworczyk powinien być wyrzucony z rządu już dawno, za aferę z oświadczeniami i szczepionkami. Jeśli Morawiecki go zostawi, to znaczy, że ów klub nieudaczników z PiS trzyma się mocno a narażanie na szwank bezpieczeństwa kraju jest dla tego ugrupowania niebezpieczną normą.

„Niestety oni się nie uczą. A powinni na błędach swoich kolegów z niedawnej przeszłości Słaba albo zerowa polityka bezpieczeństwa danych powoduje, że stają się łatwym celem. Ale ta sprawa ma też drugie dno i pokazuje jak ta ekip nieprzystosowana do realiów 21 w.” – skomentował to jeden z internautów.

Jan Piński - komentarze