Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin ponoszą porażkę za porażką. Nic się nie udaje. Nie udała się walka z koronawirusem, nie udała się akcja z promami, nie ma aut elektrycznych a ze skrzynki Dworczyka wyciekają tajne materiały, dotyczącej polskiej obronności. Prezesa PiS obciąża sprawa kilkudziesięciu tysięcy zgonów na COVID-19. Jest źle.
Na domiar złego Kaczyński nie może być pewnym większości w Sejmie. Przegrał już kilka głosowań a atmosfera w klubie jest fatalna. Posłowie którzy odeszli, rozmawiają z innymi posłami PiS i próbują ich namówić do odejścia. Moment jest bardzo dobry, bo przy braku większości można stworzyć nową koalicję.
Na domiar złego powrót do polityki zapowiada Donald Tusk. To przeraża Kaczyńskiego najbardziej, bo doskonale wie, że Tusk, Kosiniak-Kamysz i Hołownia to dla niego wyrok polityczny bez możliwości ułaskawienia.
W złajdaczonej prawicy jest bardzo nerwowo. Także ze względu na świadomość przestępstw, które zostaną rozliczone przez nową władzę. Panika i strach zagościła na dobre na Nowogrodzkiej.










