Politycy PiS coraz wyraźniej sięgają po wzorce sowieckie. Tam, ktokolwiek sprzeciwiał się komunizmowi, trafiał do wariatkowa.

Podobną procedurę przyjęto nad Wisłą. A zapoczątkował ją prof. Gliński, minister kultury.

Reklamy

– Niepokoi trochę stan emocjonalny p. Tuska, cały czas z nienawiścią i pogardą… Facet, który uciekł z rozkradanej przez mafię VAT-owskie Polski, żeby zarabiać 70 tys. zł miesięcznie, mówi o złodziejstwie i broni samotnych matek… Zawsze miał tupet…- pisze Gliński na Twitterze.

Słowem: sprzeciwiasz się PiS? Masz problemy emocjonalne.

Poprzedni artykułCzy jest na sali lekarz? Rzecznik PiS o Tusku: Nie wiemy czyje interesy realizuje
Następny artykułPolacy umierają na potęgę. System opieki zdrowotnej został zniszczony przez władzę