Plan był prosty. Politycy PiS chcieliby przejąć kontrolę nad TVN, żeby zmonopolizować rynek medialny, co miałoby cementować władzę Kaczyńskiego. Przygotowano cały szereg działań, które mają wspierać takie przejęcie, włącznie z nagonką, wykorzystującą dawne afery, np. FOZZ (co jest dość zaskakujące, bo jest tu wątek związany z Porozumieniem Centrum, czyli partią będącą poprzedniczką PiS).

Kaczyński chce za wszelką cenę uderzyć w TVN. Stąd pomysł „dealu” z Amerykanami, w postaci dużych zakupów wojskowych. Za to miano by uzyskać zgodę na przejęcie TVN. Pieniądze na te ogromne zakupy będą pochodzić z zadłużenia Polski.

Reklamy

Jednak plan Kaczyńskiego ma kilka istotnych luk, których sam lider PiS nie dostrzega.

  • Po pierwsze i najważniejsze w Sejmie nie ma większości dla projektu. W samym PiS nie ma bowiem zgody na niszczenie niezależności mediów i co najmniej kilkunastu posłów może zagłosować przeciw (lub zamknąć się w toalecie, zupełnie przypadkowo oczywiście),
  • Po drugie Kaczyński nie wziął po uwagę czynników politycznych w zakresie międzynarodowym. Konflikt z prezydentem USA jest zbyt poważny, by Amerykanie odpuścili PiS i przekazali Polskę poza strefę swoich wpływów. Nikt nie chce powtórki wariantu węgierskiego, ani w USA ani w Europie,

Kaczyński ryzykuje więc bardzo dużo. Jeśli uda mu się przepchnąć ustawę przez Sejm, to zablokuje ją Senat. Jeśli nie uda mu się przegłosować, mimo szantażu Gowina, ustawy o TVN, prezesowi PiS grozi upadek całkowity. W Sejmie trwają roszady, sytuacja jest dynamiczna i nikt nie może być pewny zachowania posłów.

Zapowiada się ciekawy czas.

Warto sobie jednak uświadomić, że prawdziwym celem Kaczyńskiego jest przejęcie kontroli nad wszystkimi telewizjami w Polsce a docelowo realizacja scenariusza bardzo dla Polski niekorzystnego – Donald Tusk nazwał to realizacją rosyjskiej agendy.

 

Poprzedni artykułSkala inwigilacji Pegasusem przeraża! Dziennikarze, politycy, prawnicy.
Następny artykułPrzypomnijmy potężną kompromitację Elżbiety Witek. I taka osoba jest marszałkiem Sejmu?