Dzicy na posadach.

„Super Express” opublikował treści rozmów, jakie z podwładnymi prowadził prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej – Innowacje Jarosław Mrozek. To jak polityk PiS zwraca się do podwładnych i jakie propozycje im składa jest przerażające.

Reklamy

Mrozek również wobec ubiegających się o pracę w JSW miał wulgarne wymagania. Od jednej wymagał nie tylko krótkiej spódniczki, ale również brak majtek.

 

Stenogramy

Prezes: Wolałbym mieć przed sobą trochę kobietę z krwi i kości, która zachowuje się jak kobieta, a nie jak.. no

Pracownica: No ja jestem! Ale to przecież też trzeba się jakoś zachowywać.

Prezes: Nie rób z siebie znowu aż takiej skromnisi, bo taką nie jesteś. Przecież poznaję, że jesteś k…a kawał suki i umiesz k…a naprawdę też tu zrobić swoje rzeczy, więc nie rób mi tu k…a…

Pracownica: No dobra. No bo to właśnie wtedy, jak potrzeba, to tak, ale tak na co dzień to też trzeba…

Prezes: No ale to k…a, nie rób ze mnie wała, Ty!

 

INNE NAGRANIE

Pracownica: Szukacie już kogoś na miejsce […]?

Prezes: No macie tam milion tych podań, nie?

Pracownica: No. To z tego skorzystać?

Prezes: No. Tylko robimy naprawdę twórczą selekcję, a nie pier…nie o niczym.

Pracownica: Dobra.

Prezes: Bo to jak tak ma być, to ja se naprawdę wolę tu jakąś siksę zatrudnić, będę miał przynajmniej coś do pooglądania.

Pracownica: E, znajdziemy kogoś fajnego, dużo tego przyszło, także…

Prezes: No zobaczymy. Zatrudnię sobie siksę, a wy będzie zazdrosne.

 

INNE NAGRANIE

Pracownica: A na ile dni wyjazd?

Prezes: A co to za pytanie! Jak jedziesz ze mną, to na trzy dni, jak jadę sam, to na jeden!

Pracownica: A zarząd?

Prezes: Wiesz co! Ja Ci tu prywatnie proponuję wyjazd, a ty mi mówisz o zarządzie! Ty się zastanów!

Współpracownik prezesa: To w nieodpowiednim momencie przyszedłem?

Prezes: No przecież ja z nią zawsze tylko seks tu uprawiam, nic więcej! No co tu innego można robić?

 

INNE NAGRANIE

Prezes: Dobra, dawaj ją tu jeszcze raz na rozmowę. Zadzwoń do niej, zapytaj się kiedy może być.

Pracownica: Mhm

Prezes: Niech przyjeżdża. Spódnica najkrótsza, jaką może mieć.

Pracownica: Ale ona nie jest taka.

Prezes: Ale co mnie to obchodzi?

Pracownica: Ja jej tego nie powiem.

Jan Piński - komentarze