Obleźli wszystko. Kopalnie soli, spółki cukrowe, rynki hurtowe, parki technologiczne, a nawet fabrykę obrabiarek do drewna – piszą ludowcy. Akcja Tłuste Koty, która ujawnia nazwiska i firmy, w których usadzili się działacze PiS, wywołała wściekłość na Nowogrodzkiej.

Ludowcy od rana wręcz zalali sieć szokującymi informacjami o kolesiostwie i nepotyzmie w układzie władzy. 357 nazwisk to początek, zapowiadają że będzie tego więcej. Skala zawłaszczenia państwa, żerowania na mieniu Polaków, jest porażająca.

Reklamy

A Polacy chcą znać prawdę o władzy. „Lista jest tak długa, że od samego czytania oczy bolą, serce pęka i ręka odruchowo sprawdza czy jeszcze jest portfel. Złodziejstwo na niespotykaną skalę.” – skomentował akcję ujawniania nazwisk działaczy PiS usadzonych w spółkach skarbu państwa Tomasz Żak.

Akcja Tłuste Koty jest dzisiaj najpopularniejsza w Polsce:

Pisowskie trolle próbowały oczywiście ją zakłócać, ale te naiwne próby były bez szans w starciu z prawdą o kolesiostwie i nepotyzmie w partii Kaczyńskiego.

Jarosław Kaczyński tradycyjnie uciekł przed mediami i nie pokazuje się publicznie. Nie chce odpowiadać na trudne pytania, bo się mikrofonów i kamer. Jego ludzie, pozbawieni wodza, też nie wiedzą co mają mówić.

 

Poprzedni artykułHisteria naczelnej propagandowego portalu PiS. Polacy ostro krytykują Marzenę Nykiel
Następny artykuł„Kaczyński wprowadza ruski ład”. Oto dowody na rosyjską agendę w polityce układu władzy