Duda przerwał swój urlop. By pojechać na… dożynki

Fot. YT
Fot. YT

Doprawdy Andrzej Duda ma ciężkie życie. Co i raz musi przerywać wakacje w rządowej posiadłości na Półwyspie Helskim.

Wypoczynek prezydenta nie przerywają jednak wydarzenia istotne z punktu bezpieczeństwa państwa. Co to, to nie. Za to jeśli gdzieś są dożynki, to można liczyć na to, że pojawi się na nich prezydent.

Reklamy

Ot choćby dożynki Gminy Tarnów w Zbylitowskiej Górze. Prezydent miał tam swoje wystąpienie tuż przed… występem discopolowej grupy Boys.

– Cieszę się, że możemy być z państwem, bo dożynki to szczególny moment. Owoc trudu rolnika jest wtedy wartościowy, gdy dotykają go jego ręce – mówił Duda. – Polskie produkty rolne są bardzo cenione, a rolnicy zapewniają nam bezpieczeństwo żywnościowe – to szczególny dar – dodał prezydent.

A potem tłum mógł się bawić w rytm takich przebojów jak „Jesteś szalona”.