Minister Czarnek przeżył w wieku 15 lat silną traumę i był wychowywany przez profesora KUL. To może być przyczyna dziwnego, agresywnego i pozbawionego empatii zachowania.

Naukowcy twierdzą, że skrajnie stresujące wydarzenie takie jak nieoczekiwana utrata rodziców, a to przeżył Czarnek mając 15 lat, potrafią utrwalić w psychice człowieka poczucie zagrożenia, prowadząc m.in. do psychicznego odrętwienia, wyobcowania, drażliwości, natrętnych wspomnień i koszmarów sennych. Utrata bliskich mogła też spowodować kłopoty w ukształtowaniu się empatii, trudności w odczuwaniu miłości oraz współczucia.

Reklamy

W ludziach narażonych na duże stresy w dzieciństwie pojawiają się tendencje do wykształcenia negatywnego obrazu siebie i świata. Pojawia się też ucieczka od problemów, szukanie sił nadprzyrodzonych, które stają się substytutem bezpieczeństwa.

Mamy prawo pytać o zdrowie psychiczne człowieka, który zarządza polską szkołą. Mamy prawo pytać o to, co może być kluczowe w zrozumieniu absurdalnych albo wręcz niebezpiecznych zachowań Czarnka. Pewne światło na te sprawy rzuca Jakub Lewandowski, przewodniczący rady młodzieżowej przy ministrze, gdy ujawnił, że Przemysław Czarnek nie rozumie jaką krzywdę wyrządza uczniom. „Przekazałem ministrowi Czarnkowi te straszne historie młodych ludzi. On ich po prostu nie rozumie” – napisał Lewandowski.

Musimy stawiać trudne pytania politykom. Czy Przemysław Czarnek cierpi na zaburzenia psychiczne? Nie jest to wykluczone. Każdy polityk przed objęciem ministerialnego stanowiska powinien być dogłębnie zbadany. Wielu osób zapewne nigdy nie trafiłoby na odpowiedzialne stanowiska…

Poprzedni artykułZjednoczona opozycja musi odsunąć PiS od władzy. Rozliczyć i wsadzić do więzień
Następny artykułPolacy o Morawieckim: jeździ mitoman po kraju i opowiada jak jest cudownie a dla ratowników kasy nie ma