Nawet rządowe agencje pokazują, że w Polsce jest źle. Tak twierdzi aż 54% Polaków badanych przez CBOS.
Jeśli ośrodek rządowy ma tak słabe prognozy, to w rzeczywistości musi być znacznie gorzej. Te 54% Polaków to elektorat, który opozycja musi zmotywować i zagospodarować w nadchodzących wyborach, niezależnie od głupich pomysłów rządzących na kolejne kryzysy.
Dlaczego ludzie uważają, że jest źle? To przede wszystkim coraz wyższe ceny i coraz wyższe podatki. Ton w tej dyskusji nadają m.in. właściciele firm, którzy wprost mówią o wyjeżdżaniu z tego kraju, który jest tak źle nastawiony do ludzi, którzy chcą coś robić. Ale też zwykli ludzie widzą co się dzieje. Małe zakupy w sklepie to już 100 złotych, gdy kilka lat temu to samo można było kupić za 50.
PiS nie pomagają tez idiotyczne wypowiedzi członków rządu. W kłamstwa Morawieckiego nie wierzą już nawet zwolennicy PiS a tacy ludzie jak wiceminister finansów o fizjonomii dziecka opowiadają bajki o tym, że inflacja jest dobra. Wielu z nas pamięta kryzys przełomu lat 70 i 80-tych a jeszcze lepiej przełomu lat 80 i 90-tych.
W Polsce jest źle a będzie jeszcze gorzej. Emigracja rośnie, bo ludzie nie widzą szans na rozwój i lepszą przyszłość.