„Morawiecki zgłupiał do reszty”? Oskarża opozycję, chociaż sam wywołał kryzys

Mateusz Morawiecki powinien być natychmiast odwołany z funkcji premiera. Broniąc swojego stołka kłamie jak najęty, oskarżając opozycję o odgrywanie scenariusza według planów rozpisanych w Mińsku i Moskwie. To obrzydliwe pomówienie, za które powinien stracić stanowisko – odpowiada opozycja i zapowiada wyciągnięcie konsekwencji.

Nie można bowiem ciągle opowiadać kłamstw w sposób bezkarny. Morawiecki zgłupiał do reszty  – komentują absurdalne wypowiedzi premiera internauci. I przypominają e-maile z afery Dworczyka, z których wynika, że premier uczestniczył w wywoływaniu sztucznych konfliktów wobec spraw dogodnych dla PiS, takich które tej partii przynoszą poparcie.

Reklamy

Rzekomy konflikt na granicy jest kolejnym przykładem takiego działania – oceniają. Morawieckiemu jest wygodnie mówić o problemach z garstką osób na granicy i nie mówić o tysiącach ludzi, którzy przez słabo pilnowane rubieże wschodnie przenikali od kilku lat na Zachód. To Morawiecki odpowiada za fatalne zabezpieczenie granicy.

Przekaz Morawieckiego obliczony jest na elektorat PiS. Normalni ludzie nie wierzą w ani jedno słowo premiera, ponieważ jest on kłamcą, co zostało dwukrotnie stwierdzone sądownie.