Śmierć dziesięcioletniego chłopca wstrząsnęła Polską. Kiedy dymisja Morawieckiego?

Premier powinien natychmiast podać się do dymisji. To on odpowiada za stan w jakim znalazło się państwo.

Dziesięciolatek zmarł w czasie lekcji WF w jednej ze szkół. Po tym jak spadł z drabinki i odniósł poważne obrażenia, okazało się że nie ma wolnej karetki ratowniczej. Nie udało się nic zrobić. Śmierć dziecka wstrząsnęła Polakami. Nawet najmłodsi nie są już bezpieczni we własnym kraju.

Reklamy

Za brak karetki odpowiada Mateusz Morawiecki. To on jako premier, zamiast zajmować się państwem, skupia się na prowadzeniu nieustannej kampanii wyborczej. Szokująca korespondencja, którą została ujawniona po wycieku e-maili ze skrzynki Dworczyka pokazuje, iż władza nie zajmuje się rozwiązywaniem naszych problemów, tylko dba wyłącznie o siebie. Morawiecki jest zapatrzonym w siebie narcyzem, którego interesują ładne fotki z pięknym tłem lub polityczne złoto.

Śmierć dziecka to wielka tragedia dla jego rodziców, rodziny, rówieśników i nauczycieli w szkole, do której chodził. Ten chłopczyk miał tylko dziesięć lat, mógł żyć, rozwijać się, cieszyć się odkrywaniem świata. Na jego drodze stanął jednak bezduszny polityk, narcyz i kłamca, który nie znalazł czasu, by rozwiązać sprawy związane z ratownictwem medycznym. Ten bezduszny zimny polityk odpowiada za śmierć chłopca zarówno karnie jak i moralnie.

Ta śmierć obciąża Morawieckiego bardziej niż cokolwiek innego. Okazuje się bowiem, że dzieci nie mogą już czuć się bezpiecznie w szkole. Za odpowiedzialnością Morawieckiego idzie odpowiedzialność Niedzielskiego, Czarnka, Kamińskiego i Kaczyńskiego. To oni są bezpośrednio odpowiedzialni za zdrowie, edukację, bezpieczeństwo.

Jakim trzeba być potworem bez serca, by doprowadzić do sytuacji, w której umierają dzieci?