Mieszkania znowu podrożeją. Wszystko przed idiotyczny rządowy program Morawieckiego

Mateusz Morawiecki napędza wzrost cen na rynku nieruchomości. Wszystko z powodu pomysłu na wprowadzenie dopłat do wkładu własnego. Eksperci ostrzegają, że to rozwiązanie spowoduje spadek dostępności mieszkań i podwyżki cen.

Mieszkanie lub dom to dzisiaj niedościgłe marzenie młodych ludzi. Nawet przy bardzo dobrych zarobkach trudno jest im pozwolić sobie na takie szaleństwo, które oznacza niekiedy 3-4 tysiące złotych miesięcznej raty. Niewiele osób stać na takie zakupy. Teraz rząd chce jeszcze bardziej utrudnić dostęp do nieruchomości, wprowadzając mechanizm, który nakręci wzrost cen. Tak zwane mieszkanie bez wkładu własnego spowoduje jeszcze szybsze podwyżki.

Reklamy

Morawiecki kłamie, mówiąc o tym, że ten program umożliwi zakup mieszkania ludziom o niższych dochodach. Wręcz przeciwnie, zmusi ich do wpadnięcia w pułapkę ogromnego zadłużenia. To program, który robi dobrze bankom (w końcu Morawiecki jest bankierem!) a fatalnie całemu rynkowi.

Bankster Morawiecki optował za tym projektem prawdopodobnie na skutek podszeptów kolegów z bankowej branży. Im więcej kredytów wezmą Polacy, tym więcej pieniędzy zarobią banki….