Maciej Wąsik przyłapany na kłamstwie? Bronił propagandzistów Kurskiego

Źródło: Twitter

Wóz propagandowy szczujni z Woronicza został przyłapany na przebywaniu w strefie niedostępnej dla mediów z powodu stanu wyjątkowego przy granicy. W obronę przegranej sprawy zaangażował się minister Maciej Wąsik, skazany swego czasu na trzy lata więzienia za przekroczenie uprawnień i później ułaskawiony przez Dudę.

Internauci natychmiast wyłapali fałsz i kłamstwo w słowach ministra. Wąsik próbował bronić TVP mówiąc o tym, że „zdjęcie 100 metrów przed posterunkiem na granicy strefy objętej stanem wyjątkowym”. Jednak jest to nieprawda. Nie ma tam żadnego posterunku – prostowały kłamstwa ministra osoby, które mieszkają w tej okolicy.

Reklamy

W całej sprawie nie chodzi tylko o kłamstwo ministra Wąsika, skazanego już przecież kiedyś za poważne przestępstwo. Widzimy tutaj wyraźnie, jak władza używa obrzydliwych metod do utrzymania się na stołkach. Minister broniąc kłamców z TVP sam staje się kłamcą, współuczestniczy w przestępstwie. Kurski i jego ludzie złamali prawo a Wąsik pomaga to tuszować.

Panie ministrze, nie chcemy pana martwić, ale za to również może zostać pan skazany a Adrian nie będzie wiecznie siedział na stołku prezydenta i znajdzie się także sąd, który w końcu pana skaże.

Wąsik to osoba o dziwnej przeszłości – swego czasu Piotr Guział ujawnił zdjęcia ministra na których miał on się całować z innym mężczyzną. Inne zdjęcie przedstawia młodego Wąsika pod pałacem ślubów w wyjątkowo romantycznej pozwie z innym mężczyzną. Jak na polityka konserwatywnego ugrupowania to wyjątkowo dziwny zbieg okoliczności – komentują internauci.

Źródło: Twitter

Internauci komentują, że pan Wąsik wyszedł na gamonia. I w zasadzie trudno się z tą opinią nie zgodzić: