Dzisiaj od rana w TVN24 nie ma ani słowa na temat e-maili od Michała Dworczyka do ich reportera, Krzysztofa Skórzyńskiego. Sam Skórzyński zaprzeczył, jakoby był adresatem tej korespondencji jednak w rozmowie z dziennikarką Oko.press przyznał, że dostał od ministra kilka e-maili. Dla TVN jest to sytuacja kłopotliwa. Stacja powinna natychmiast zawiesić dziennikarza i przeprosić widzów za milczenie.

Dzisiaj nikt chyba nie ma wątpliwości, że ujawnione e-maile są prawdziwe. Do tej pory sprawdziło się z nich wszystko. Wyłania się z nich obraz przerażający i ponury – państwa na wskroś przeżartego układami, kolesiostwem, korupcją i brakiem moralności. Obraz władzy ale i dziennikarzy.

Reklamy

I właśnie dziennikarze najbardziej w przypadku afery e-mailowej zawiedli. Teraz dostaną rykoszetem. Wszyscy powinni od rana do wieczora analizować treść korespondencji Dworczyka, analizować układy, przyczyny, skutki. Robią to tylko nieliczni. Teraz widzimy, że to milczenie niektórych dziennikarzy i mediów może mieć zupełnie inną przyczynę, niż myśleliśmy.

Apelujemy! Przestańcie tych ludzi władzy traktować jak kolegów, jak normalną partię. To jest najgorszy rodzaj zawodowej śmierci, jaką mogliście wybrać. Przestańcie być symetrystami, przestańcie bronić kolegów i koleżanek. Czas na wielki reset, wielkie oczyszczenie Polski z tego bagna.

Czas pokazać Polakom prawdę!

Poprzedni artykułE-maile Dworczyka pokazują państwo zniszczone cwaniactwem, grupkami interesu i kłamstwem
Następny artykułAndrzej Duda nie spotka się z Joe Bidenem. Zamiast niego będą prezydenci Brazylii, Turcji i Mongolii.