Milczenie dziennikarzy wolnych mediów. Mają relacje z obozem władzy

Tajemnicą poliszynela jest to, że jest grupa dziennikarzy wolnych mediów ma doskonałe koleżeńskie relacje z politykami PiS i ich służbami.

Czas zerwać zasłonę milczenia i powiedzieć sobie wprost. Są zblatowani i nie poruszają trudnych spraw. Wśród dziennikarzy, zajmujących się polityką i gospodarką, panuje zmowa milczenia wobec niektórych tematów. Powodem takiego ich zachowania są doskonałe koleżeńskie kontakty z układem władzy. Będziemy ujawniać nazwiska, bo środowisko dziennikarskie samo najwyraźniej nie ma odwagi.

Reklamy

Ceną skurwienia się tej grupy sprzedajnych dziennikarzy były zaproszenia na imprezki, ujawnianie mało istotnych ale smacznych szczegółów z życia władzy, dostęp do intratnych zleceń. Wizyty w ministerstwach, wybranych restauracjach, mieszkaniach. Tak dalej być nie może.

PiS nie jest normalną władzą. Rozmontowuje ten kraj i jego system polityczny i tylko głupiec tego nie widzi a idiota blatuje się z władzą. Czas powiedzieć dość. Będziemy ujawniać i nagłaśniać przypadki tej obrzydliwej współpracy. Każdy.

A wy zacznijcie robić to, do czego zostaliście powołani. Afera e-mailowa, pokazująca przerażające skutki dopuszczenia Kaczyńskiego do władzy, to kopalnia dziennikarskiego materiału. Ruszcie swoje cztery litery do pracy.

Społeczeństwo musi poznać prawdę. Także o Was, sprzedajne k. Dziennikarski raj właśnie się skończył.

https://twitter.com/tomasz_wiejski/status/1439299039028199426?s=12