Afera Dworczyka: „Będzie mi płacił poprzez kancelarię mojej córki – to wygodne dla niego w nowej pracy”

Skandaliczne e-maile Dworczyka. Janusz Maniecki, kandydat z ramienia PiS do rady powiatu, napisał do ministra e-maila w którym informuje go ustaleniach na temat własnych zarobków. Za co? Zapewne za bycie działaczem w PiS… Znalazło się tam sformułowanie bulwersujące:

„Rozmawiałem z Romkiem. Kręcił ale w końcu ustalenie jest takie – przez dwa miesiące (do końca marca) będzie mi płacił poprzez kancelarię mojej córki (to wygodne dla niego w nowej pracy). Od kwietnia ma podpisać umowę- zlecenia normalną już” – pisze Maniecki do Dworczyka. Mamy tu ewidentnie jakieś dziwne ustalenia w ramach partii i płacenie za nie wiadomo co. Albo wiadomo…

Reklamy

Dalej jest jeszcze ciekawiej, bo wychodzi brudna polityczna kuchnia: „Uważaj na niego Michał, tak jak na wszystkich z wieloletnim stażem w PiS tutaj.” – pisze Maniecki.

Pisze też o szantażu wobec jednej radnej: „Powiat – ustaliliśmy,że na sesji lutowej dojdzie do odwołania przewodniczącego a może i starosty. Do pierwszego potrzeba tylko Twojej interwencji w sprawie Wacka z PSL. Pamiętaj przy tymże niewiele trzeba, bo Wacka chroni immunitet radnego (nie można go zwolnić bez zgody rady, no i jest w wieku ochronnym przed emeryturą). Można mu natomiast zmienić warunki umowy tak by sobie sam odszedł i chodzi o to by mu nic nie zmieniano. Druga sprawa odwołania starosty wymaga akceptacji 3/5 rady czyli minimum 14 osób. Na razie jest 10 ( 5 PiS, 2 SLD, 2 rozłamowcy z PO, 1 Forum) plus 3 z PSL. Można próbować przekonać panią dyr. PKO S.A. z Dz-wa, np stanowiskiem w PKO BP we Wrocławiu

Mamy więc bezpośredni dowód na uwikłanie Dworczyka w proceder płacenia ludziom PiS prawdopodobnie za fikcyjną pracę i w sprawy szantażu politycznego.

Kiedy policja wpadnie do mieszkania ministra i zarekwiruje mu sprzęt? Kiedy aresztowania w tej sprawie? Kiedy dymisja Dworczyka i Morawieckiego?

źródło: PoufnaRozmowa.com