Co za nieudacznik! Kaczyński nawet prawa jazdy nie potrafił zrobić

Miał kłopoty ze zdaniem w szkole, nie potrafił zdać prawa jazdy. Prezes PiS, Jarosław Kaczyński nie miał też konta w banku, nie potrafił porządnie wyczyścić ubrania ani butów, ma kłopoty z codziennym funkcjonowaniem. Brak prawa jazdy to we współczesnym świecie spore upośledzenie i brak możliwości przemieszczania się.

Wożą go w klatce, chronią tabuny ochroniarzy, drzwi otwierają, prawie przenoszą, żeby tylko się przemieścił. Jakie to groteskowe i śmieszne.

Reklamy

Jarosław Kaczyński nie potrafił zrobić prawa jazdy, mimo że milionom Polaków to się udało. Dzisiaj, w obliczu bieżących wydarzeń, te wszystkie jego nieudacznictwa są bardzo symptomatyczne i mogą pokazywać – paradoksalnie – nieznaną twarz prezesa PiS. Twarz pełną nienawiści, odgrywania się za to, co mu się w życiu nie udało.

A nie udało mu się nie tylko zrobić prawa jazdy. Nie tylko ma kłopoty z butami, ubraniami, ale też nie założył rodziny. Nie wie jakie realne problemy mają Polacy bo zawsze wszystko dostawał. A jak mu nie dawali to krzyczał, złościł się, wściekał.

I ta wściekłość jest najbardziej w prezesie PiS śmieszna. Kaczyński wrzeszczy, ale nic z tego nie wynika. Jego słowa są puste, pozbawione treści, a jedynie nacechowane negatywnym ładunkiem emocjonalnym, słabym i bez znaczenia. Wystarczy popatrzeć na ostatnie wywiady i zestawić jego słowa z innymi politykami.

Kaczyński nawet mówić o rzeczach ważnych dla Polaków nie potrafi. Ot, taki nieudacznik. Dawno rozjechał się ze swoim elektoratem. On, inteligent z Żoliborza, który mówił że Polacy to pijacy oglądający pornole, odjechał od Polski mentalnie bardzo daleko.

Interesuje go tylko władza. Nie gospodarka, nie dobrobyt. Stołki i jak rządzić. To rządzenie daje mu radość i satysfakcję, chociaż coraz mniejszą.

Złyto przywódca kraju w takim kryzysie. Bardzo zły.