Potężna wpadka Jacka Sasina: chwali nepotyzm w spółkach skarbu państwa?

Jacek Sasin ma się bardzo dobrze. Tusza, uśmiech, samozadowolenie go nie opuszczają. Nic dziwnego, że na konferencjach z optymizmem mówi  o pracy w spółkach skarbu państwa. Jednak w tym zadowoleniu trafiła mu się freudowska wpadka:

„Spółki Skarbu Państwa dają przykład, że pracę i rodzinę można pogodzić. To są działania, które już mają miejsce. Mam nadzieję, że będzie ich więcej” – powiedział Sasin w czasie jednej z konferencji.

Reklamy

Rzeczywiście, działacze PiS doskonale godzą rodzinę z pracą w spółkach skarbu państwa. Kolesiostwo i nepotyzm są tam na porządku dziennych. Wicepremier Sasin wie to doskonale, w końcu sam zapewne bierze udział w wielu rozmowach na temat obsady spółek.

Szkoda tylko, że na całym tym procederze tracą Polacy.