Panika w rządzie. Mateusz Morawiecki wystraszył się rady lekarskiej, która zagroziła buntem, jeśli nie przestanie się wygłupiać. Rząd się przy okazji ośmieszył, bo jeszcze dwa dni temu ministrowie zapowiadali, że żadnych obostrzeń nie będzie. Jednym z takich zapowiadaczy, którego słowa okazały się nic nie warte, jest Przemysław Czarnek.

Co się wydarzy? W efekcie głupoty rządzących szkoły przestaną normalnie funkcjonować. Nauka zdalna jest źle przygotowana i nie funkcjonuje, w efekcie dzieci i młodzież się nie uczą tego co powinni. Testy matematyczne pokazały jak niski poziom mają roczniki nauczane zdalnie.

Reklamy

Szkoły to po systemie opieki zdrowotnej drugi, najbardziej poszkodowany fatalnymi decyzjami rządu, element systemu państwowego. Nieudolny minister Czarnek tylko pogłębia problemy, z jakimi borykają się nauczyciele i dyrekcja. Zamiast przygotować system nauki zdalnej z prawdziwego zdarzenia, zajmuje się jeżdżeniem do Rydzyka oraz ideologią. Upolitycznieni kuratorzy uprawiają propagandę – jak Barbara Nowak z Krakowa.

Edukacja w Polsce jest w fatalnym stanie. Rządy PiS ją dobijają. Najgorsze jest to, że cierpią na tym i dzieci i młodzież, którym odbiera się szansę na lepszą przyszłość. Przez głupotę władzy.

 

Poprzedni artykułKuczyński przypomina: W ciągu ostatnich dni spadły 74 Tupolewy!
Następny artykułNowy wał PiS zniszczy samorządy. Celem jest odebranie władzy lokalnej