Doradcy Morawieckiego w obrzydliwy sposób pisali o pomyśle przekazania pieniędzy na walkę COVID-19 samorządom. Otóż z korespondencji tej wynika, że rząd nie chciał aby urzędy marszałkowskie dysponowały unijnymi pieniędzmi, bo… mogłyby to wykorzystać do tworzenia wrażenia, iż samorząd daje i pomaga.
Po raz kolejny z korespondencji tej wynika, że rząd kompletnie nie interesował się realną pomocą, a wyłącznie wrażeniem jakie to robi na wyborcach. Przekaz, w którym samorządy coś robią, był dla PiS nieakceptowalny.
Ta sprawa nadaje się na komisję śledczą. Mamy bowiem sytuację, w której urzędnicy rządowi oficjalne przyznają się do tego, że nie zamierzają – mimo konstytucyjnego obowiązku – współpracować z samorządami a powodem dla którego odmawiają takich działań jest kwestia wizerunku.
Rzecznikowi prasowemu rządu gratulujemy krótkowzroczności i głupoty. Tworzyć takie materiały na samego siebie panie rzeczniku to wielka sztuka.











