Ile lat odsiadki grozi propagandystom z TVP? Ogórek z miotłą, Jakimowicz ze szmatą

Obserwując kłamstwa, które produkuje telewizja publiczna warto zadać sobie pytanie: na ile lat do więzieni mogą trafić Rachoń, Ogórek Pereira czy prezenterzy Wiadomości i z jakiego paragrafu ta odsiadka im się po prostu należy? Czy polski kodeks karny za propagandę, kłamstwa i manipulacje przewiduje surowe kary, jaka jest odpowiedzialność wydawców i zarządu TVP oraz czy będą musieli zwracać pieniądze?

Jednym z elementów depisyzacji Polski po upadku reżimu Kaczyńskiego musi być oczyszczenie przestrzeni publicznej z kłamstwa. Straty w społeczeństwie, które wywołuje propaganda są gigantyczne, ale policzalne. Koszty społeczne czyszczenia kraju po zalaniu go propagandowymi ekskrementami trzeba przerzucić na organizatorów tego zbrodniczego systemu niszczenia moralności i okłamywania ludzi. Są to na pewno Jarosław Kaczyński, Jacek Kurski, osoby które przygotowują propagandę a więc m.in. pisowscy doradcy i naukowcy pracujący nad modelami kłamstw, ale też wydawcy czy propagandyści z wizji.

Reklamy

W tym zakłamanym systemie nie ma miejsca na prawdę, ale kiedy już upadnie, trzeba będzie o prawdę zawalczyć i wprowadzić najwyższe standardy obiektywności, rzetelności oraz edukacji społeczeństwa. Szczególnie edukacja jest ważna, aby zaszczepić ludzi na populistów i propagandę.

Nie zmienia to jednak potrzeby rozliczenia tych wszystkich ludzi. Każdy z nich powinien odpowiedzieć za swoje czyny i to w sposób możliwe dotkliwy, aby stał się przykładem. Kary wielu lat więzienia dla polityków sprawujących funkcje publiczne mogą być nakładane na podstawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków, ale co z ludźmi pracującymi bezpośrednio w systemie propagandy? Tutaj powinien być system odbierania nienależnie wypłaconych wynagrodzeń. Ludzie w TVPiS zarabiają po 50-100 tysięcy złotych miesięcznie i te pieniądze za wszystkie lata kłamstw muszą społeczeństwu porostu zwrócić. Trafić do pracy społecznej, sprzątając toalety i ulice przez wiele lat. Ogórek z miotłą i Jakimowicz ze szmatą muszą stać się przykładem odstraszającym, lekcją, nauczką dla każdego, kto chciałby się sprzedać władzy. Kara nałożona przez niezależny sąd, surowa ale sprawiedliwa. Niech czyszczą ekstrementy, usuwają brud, przez wiele lat.

Polski nie stać na kolejne rządy populistów i kłamców.